Browsed by
Miesiąc: Styczeń 2017

Sporty wodne i zabytki – Wilkasy

Sporty wodne i zabytki – Wilkasy

Wilkasy to duża i słynna wieś położona na Mazurach w otoczeniu jezior Niegocin, Tajty oraz Wilkasy Duże i Małe. Istniała ona już przed 1493 rokiem – wiemy o tym, ponieważ wtedy został odnowiony jej przywilej przez komtura Melchiora Köchlera von Schwansdorf z Pokarmina. Miejscowość leży wzdłuż północno-zachodniego brzegu jeziora Niegocin, co sprawia, że jest bardzo chętnie odwiedzana przez turystów, głównie z powodu imprez organizowanych przy jeziorze. Poza tym jest to również znany ośrodek sportów wodnych. Z tego też powodu rozbudowano znacząco tutejszą infrastrukturę turystyczną, czyli wypożyczalnie sprzętów wodnych, kajaków czy też czartery jachtów.

Turystyka stała się bardzo ważnym źródłem dochodu dla mieszkańców, co sprawiło, że rozwinęła się również miejscowa baza noclegowa. Liczne pensjonaty (lista w meteor-turystyka), ośrodki wypoczynkowe oraz prywatne kwatery przyjmują gości i zapewniają im noclegi. Wilkasy leżą w bardzo ciekawej historycznie okolicy. W niewielkiej odległości (głównie w Giżycku) znajdziemy tak interesujące obiekty, jak fort Boyen, jedyny w Polsce most obrotowy otwierany w bok, a nie do góry, średniowieczny zamek krzyżacki, Wilczy Szaniec czy też Wieża Wodna.

Fort Boyen swą nazwę wziął od nazwiska pruskiego ministra wojny, z inicjatywy którego powstał. Jest to twierdza zbudowana na planie sześciokąta. Wybudowano ją w XIX wieku pomiędzy jeziorami Niegocin i Kisajno. Most obrotowy zaś znajduje się w niedalekim sąsiedztwie zamku. Pochodzi on z XIX wieku i jest obsługiwany przez jednego człowieka, który otwiera go za pomocą przęsła. Zajmuje to około pięciu minut. Zamek krzyżacki wybudowany został w 1341 roku i obecnie jest odrestaurowany. Mieści się w nim w tej chwili luksusowy hotel St. Bruno.

Wilczy Szaniec to zamaskowane miasteczko w lesie – dawna kwatera wojenna Hitlera. W jego skład wchodzi około 200 budynków, wśród których wymienić możemy schrony, baraki, elektrownię, ciepłownie, wodociągi, urządzenia klimatyzacyjne, dwie centrale dalekopisowe, a nawet dworzec kolejowy i dwa lotniska! Wieża Wodna zaś to dawna wieża ciśnień, którą wybudowano w 1900 roku. Posiada ona pięć pięter i kopułę widokową. Z najwyższej kondygnacji możemy przez lunety podziwiać panoramę Giżycka i okolic miasta. W konstrukcji znajdują się także obecnie lokalne muzeum, galeria, sklepik i kawiarnia.

 

Toruń na liście najbardziej zielonych miast

Toruń na liście najbardziej zielonych miast

Szukając pomysłu na wakacyjny wyjazd, krótki urlop albo weekendowy wypad warto pomyśleć o przyjeździe do Torunia. Jest to bardzo stare miasto położone w województwie kujawsko–pomorskim. Jak mówi legenda, Toruń został założony na wielkim dębie. Może to tylko bajka ale do dzisiaj trwają poszukiwania archeologiczne, które maja odkryć miejsce pierwszej osady. Posiada bardzo niezwykłą zabudowę.

Najciekawsze zabytki mieszczą się na Starym Mieście. Jest to ratusz, uznany za najwspanialszą tego typu budowlę w całej Europie, jest wiele pięknych kamienic, zabytkowe mury i baszty. Każdy kto przyjedzie tutaj znajdzie coś co go zainteresuje. Miasto stwarza dobre warunki do uprawiania aktywnych form wypoczynku. Nie bez powodu Toruń trafił na listę najbardziej zielonych miast w kraju. Jest tutaj wiele parków, ulice obsadzone są drzewami, a przez całe miasto ciągnie się pas zieleni. Jest też i zoo i park z różnymi, niezwykłymi roślinami. Wokół miasta powstało wiele punktów widokowych, z których można zobaczyć cały zielony Toruń. Szczególnie atrakcyjnie wygląda to wiosną kiedy wszystko budzi się do życia i jesienią, kiedy drzewa zmieniają kolory – jest gdzie pospacerować i odpocząć. Dla osób lubiących aktywny wypoczynek ciekawą propozycją jest rejs statkiem po Wiśle. Można też przejechać się zabytkowym tramwajem, a za miastem pojeździć konno. Wypoczynek w siodle to ostatnio bardzo modna rozrywka.

Każdy chyba wie, że symbolem miasta jest Kopernik i słodkie korzenne pierniki. Te smakołyki są znane nie tylko w kraju ale i na świecie. Powstało nawet Muzeum Piernika. W Toruniu odbywa się także święto tego wypieku. Jest to wspaniała okazja aby spróbować tych przysmaków, a może poznać sekret ich produkcji. Można też własnoręcznie wyrobić ciasto na specjalnych warsztatach.

Wśród miast najczęściej odwiedzanych Toruń zajmuje wysokie miejsce. Co roku przyjeżdża tutaj wiele osób. Baza noclegowa jest w stanie zapewnić nocleg ogromnej liczbie gości (meteor-turystyka.pl/noclegi,torun,0.html). Nie jest to małe, ciche miasteczko ale wielka aglomeracja. Mimo to, istnieją tutaj bardzo dobre warunki do wypoczynku dla całych rodzin. Każdy znajdzie to co lubi. Dzieci zachwycą się interaktywnymi projekcjami, których w mieście jest naprawdę wiele.

Moje miejsce na ziemi to Ustrzyki Dolne

Moje miejsce na ziemi to Ustrzyki Dolne

Bieszczady, położone są w zachodniej części Beskidów Wschodnich. Jest to jeden z najpiękniejszych i najmniej zagospodarowanych zakątków polskich Karpat. Nie ma w tym nic dziwnego, że stały się one miejscem chętnie odwiedzanym przez ludzi. Niektórzy nawet uciekając od cywilizacji na stałe osiedlili się w górach. Stolicą Bieszczad jest małe miasto Ustrzyki Dolne. Leży ono w południowo-wschodniej części województwa podkarpackiego. Jeśli szukacie miejsca, gdzie przyroda, cisza, czyste powietrze i przepiękne widoki przeplatają się z historią, powinniście wybrać na odpoczynek właśnie to miejsce. Na okolicznych wzgórzach zostało wytyczonych 25 kilometrów szlaków turystycznych do pieszych wędrówek a także ponad 100 kilometrów tras rowerowych.

Niedaleko znajduje stadnina koni, w której hoduje się odporne na kapryśną bieszczadzką aurę koniki huculskie. Świetnie nadają się one dla początkujących jeźdźców, gdyż są łagodne i łatwe w prowadzeniu. W mieście działa nowoczesna pływalnia i odkryte kąpielisko, korty tenisowe, boiska sportowe – Delfin. W samych Ustrzykach można znaleźć niedrogie noclegi, m. in. w niedrogich prywatnych kwaterach (Ustrzyki Dolne noclegi), a także miejsca w schroniskach i hotelach. Także zaplecze gastronomiczne zadowoli każdego. To wszystko czyni z nich doskonałą bazę wypadową w dalsze zakątki Bieszczad. Przyjemne chwile blisko niczym nieskażonej natury i sporą dawkę wyciszenia zapewni każdemu pobyt w jednym z gospodarstw agroturystycznych. Gospodarze oferują pełne wyżywienie, niektórzy samodzielnie wypiekają chleb, przygotowują przetwory z owoców z własnego sadu, a nawet produkują pyszne kozie i owcze sery. Solidne śniadanie na bazie takiego chleba ze świeżym nabiałem zapewni energię na połowę dnia.

Duże bogactwo Ustrzyk to zabytki. W Bieszczadach zachowało około 60 cerkwi. Rozsiane są one po całym regionie, a w okolicach Ustrzyk jest ich aż 11. Ważnym obiektem zabytkowym jest Sanktuarium Maryjne w Jasieniu ze słynną kopią obrazu Matki Boskiej Bieszczadzkiej. Jeśli więc chcecie naładować akumulatory po intensywnym tygodniu pracy, ucieknijcie jak najdalej, by chociaż podczas weekendu rozkoszować się ciszą i słonecznymi porankami w malowniczym miejscu. Pobudka w Bieszczadach, śniadanie z widokiem na pasmo gór, a może poranna kawa w cieniu rozłożystego drzewa?

Kąpielisko i plaża w gminie Sława

Kąpielisko i plaża w gminie Sława

Na zachodnim krańcu Polski w rejonie malowniczego pojezierza leży niewielka gmina Sława, która latem zamienia się w popularny kurort turystyczny. Goście mogą korzystać z możliwości wypoczynku nad wodą, wybierając się nad wspaniałe Jezioro Sławskie, które otaczają morenowe, gęsto zalesione wzgórza. Na wybrzeżu tego akwenu powstała niezła baza noclegowa, która w sezonie jest w stanie przyjąć sporą grupę gości. Tutejsza infrastruktura rekreacyjna umożliwia relaks na plaży oraz uprawianie przeróżnych sportów wodnych. Wzdłuż brzegu jeziora ciągnie się pas czystej plaży pokrytej drobnym piaskiem, która zapewnia znakomite warunki do wypoczynku nad wodą. Dzieciaki ucieszą się na widok wielkiej zjeżdżalni, natomiast dorośli chętnie pospacerują wzdłuż nadbrzeżnego deptaku, spróbują wędkowania na drewnianym molo lub przysiądą sobie przy stolikach plażowych zwieńczonych daszkiem ze słomy. Lokalne punkty gastronomiczne oferują chłodne napoje oraz dania oparte na świeżych rybach z jeziorka.

Przez wiele lat woda w Jeziorze Sławskim uchodziła za niezdatną do kąpieli, natomiast dzięki długotrwałej działalności gminy udało się ją oczyścić na tyle, że obecnie można swobodnie pluskać się w zbiorniku. Woda staje się coraz czystsza, ponieważ dzięki rozbudowie kanalizacji w pobliskich wioskach coraz mniej odpadów organicznych trafia do akwenu. Liczni goście, którzy wypoczywają na tutejszej plaży, chętnie korzystają z nowej możliwości rekreacji.

W miasteczku Sława przy samym jeziorze powstał urokliwy bulwar, zaś wzdłuż brzegu akwenu meandruje trasa PTTK, przeznaczona dla turystyki pieszej. W okolicy nie brak także ścieżek dla rowerzystów, którzy mogą zwiedzać rejon pojezierza, korzystając z bicykli. Nieopodal kolarskiej trasy stoją liczne tablice edukacyjne, przybliżające lokalną przyrodę, siłownia pod chmurką, a na polanie Świętobór widokowa wieża, na którą można wejść, pokonując przy tym blisko 200 stopni.

Nie bez powodu coraz więcej osób wykupuje sobie na pojezierzu letnie noclegi [można to zrobić pod adresem Meteora]. Sława to urokliwa miejscowość położona nad malowniczym jeziorkiem, które szczyci się świetną plażą i nastrojowym bulwarem. Wczasowicze chętnie zaglądają do tutejszych smażalni, oferujących świeżo schwytane ryby, zajmują się sportami wodnymi oraz wyruszają na wycieczki kolarskie i piesze po ciekawej okolicy.

Jurata – tętniąca życiem nadmorska miejscowość

Jurata – tętniąca życiem nadmorska miejscowość

Jurata to jeden z najpiękniejszych i najpopularniejszych polskich kurortów. Znajduje się ona na Półwyspie Helskim, co daje nam niepowtarzalną okazję do korzystania z dwóch akwenów wodnych, oddalonych od siebie o zaledwie kilka minut spacerem. Miejscowość, posiada bogatą ofertę turystyczną i niepowtarzalny klimat, który zachęca tysiące turystów, do podróży w to miejsce. Jurata znajduje się między równie ciekawymi osadami, Jastarnią i Helem, a podróż w którekolwiek z tych miejsc, zajmuje nam zaledwie parę minut. Dodatkowo wycieczkę można sobie urozmaicić, korzystając z kolejki retro, która kursuje na długości całego Półwyspu, przez cały sezon. Jurata to niezwykła baza noclegowa, znana z takich ośrodków, jak Hotel Bryza, czy apartamentów, usytuowanych bezpośrednio nad Zatoką Pucką. Nocą mamy niepowtarzalną okazję oglądania świateł trójmiasta, jarzących się nad taflą wody, zaś poranki, powinniśmy zacząć, od krótkiego treningu windsurfingu. Wypożyczalnie sprzętu rozstawione są bowiem na długości całego brzegu zatoki, a dzięki ukształtowaniu dna, warunki do tej dyscypliny, są wręcz idealne. Dla śmiałków, możliwa jest nawet wyprawa do zabytkowych torpedowni, które są pozostałością po II wojnie światowej i wyraźnie odznaczają się na tle krajobrazu.

Jurata znana jest ze swoich walorów wypoczynkowych, ciszy i kameralnej atmosfery. Noclegi w Juracie (http://meteor-turystyka.pl/noclegi,jurata,0.html) mają niewątpliwy atut, jakim są widoki, bez względu na to, czy nasz ośrodek znajduje się po stronie Bałtyku czy Zatoki. Plaża w tym miejscu jest niezwykle czysta, a jej duża powierzchnia pozwala na znalezienie prywatności. Dodatkowo w kurorcie znajduje się park linowy, kino, basen i wiele innych atrakcji, które umilą nasz pobyt. Przechadzając się głównym deptakiem, który prowadzi wprost na molo, możemy zatrzymać się w jednej z licznych restauracji, które oferują wyjątkowej jakości potrawy. Miła obsługa, bliskość do morza i świeże produkty, to podstawa, której nie może zabraknąć w tym miejscu. Pamiętajmy, że wyjazd do Juraty, to przedsięwzięcie, które powinniśmy organizować z wyprzedzeniem, bowiem znalezienie odpowiedniego noclegu i zapoznanie się z pozostałymi elementami muszą być przemyślane. Wyjątkową okazją do zaprzyjaźnienia się z Juratą jest skorzystanie z oferty prywatnych pensjonatów czy małych apartamentowców, które oferują niższe ceny, dzięki czemu możemy pozwolić sobie na dłuższy pobyt.

Moda na Polskę: Rowy

Moda na Polskę: Rowy

Rowy to nadbałtycka wieś o charakterze letniskowym położona w województwie pomorskim. Wieś administracyjnie podlega pod powiat słupski i gminę Ustka. To co wyróżnia Rowy i sprawia, że wieś śmiało może konkurować ze stolicą gminną powiązane jest z natężeniem ruchu turystycznego w sezonie. W Rowach wypoczywa sporo letników, ale nie ma tutaj mowy o takim zatłoczeniu jak w Ustce czy Łebie. Wieś jest postrzegana jako przyjazna dla rodzin z małymi dziećmi, a także dla amatorów ciszy i spokoju czy też różnych form aktywnego wypoczynku, który wcale nie musi się odbywać w licznej grupie innych turystów.

Plaża w Rowach

Rowy były niegdyś osadą rybacką – tak jak wiele innych nadmorskich miejscowości, które od XIX czy XX wieku bazują na turystyce. Wieś jest położona wśród lasów sosnowych, co dzięki wydzielanym przez drzewa olejkom eterycznym znakomicie wpływa na układ oddechowy mieszkańców wielkich i zazwyczaj zanieczyszczonych miast. Plaża ma wyznaczone kąpieliska strzeżone. Nie trzeba szukać dzikiej plaży, aby móc wyciszyć się nad brzegiem Bałtyku. W okolicach wsi znajduje się wybrzeże klifowe (klify osiągają tam wysokość trzydziestu metrów), a także ruchome wydmy Słowińskiego Parku Narodowego. Z Rowami powiązana jest plaża naturystów. Jest ona oddalona od plaży głównej, ale dla nikogo nie powinna być niespodzianką z uwagi na fakt, że jest oznaczona napisem "Naga Plaża". Rowy słyną głównie z plaży dla naturystów – jest ona bardzo wysoko notowana w rankingach tej społeczności.

Co robić w Rowach?

Nie będzie nowością fakt, że plaża w Rowach wzywa do leżakowania, kąpieli słonecznych i morskich. Dla najmłodszych na plaży można napotkać na liczne dmuchane atrakcje, które mają na celu umilenie dzieciom pobytu nad Bałtykiem, a rodzicom – po prostu pozwolenie na odpoczynek. Wiele osób przybywa do Rowów, aby napawać się energią Morza Bałtyckiego i podładować swoje "osobiste baterie". Coraz więcej osób preferuje aktywne formy wypoczynku. Są tutaj trasy rowerowe, dzięki którym można też poznawać okolicę. Baza noclegowa w Rowach proponuje wielorakie formy pobytu – każdy znajdzie ofertę korzystną dla siebie. Wakacje w Rowach powinno się planować z wyprzedzeniem chyba, że ma się na myśli przyjazd pod koniec sezonu letniego.

Między Zalewem Wiślanym a Morzem Bałtyckim – Kąty Rybackie

Między Zalewem Wiślanym a Morzem Bałtyckim – Kąty Rybackie

Kąty Rybackie to mała osada rybacka, położona między Zalewem Wiślanym a Morzem Bałtyckim nad Mierzeją Wiślaną. To właśnie nad Zalewem powstawały pierwsze chaty rybaków i karczmy. Pozostałością po tradycjach jest Stary Port Rybacki. Większość budynków na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat powstała wzdłuż szosy biegnącej do Sztutowa.

Niegdyś był to trakt leśny, przy którym swoje budynki wznosili nie tylko rybacy, ale również rolnicy. Gospodarcza zabudowa świadczy najlepiej o niegdysiejszym rolniczym charakterze pól. Z drogi biegnącej do Sztutowa rozpościera się zresztą od południa malowniczy krajobraz pól i łąk. Od północy droga przez całą miejscowość biegnie równolegle do wybrzeża, oddzielonego od wsi lasem sosnowym. Przez wieki Kąty Rybackie rozwijały się głównie w kierunku wschodnim w stronę Mierzei Wiślanej. Potencjał Morza Bałtyckiego był wykorzystywany w niewielkim stopniu. Dopiero w wieku XIX utworzono tutaj port rybacki.

Na dobrą sprawę Kąty Rybackie zaczęły stawać się letniskiem w dwudziestoleciu międzywojennym. Wtedy to w latach 1920-1925 zapadła decyzja o przedłużeniu linii kolejki wąskotorowej ze Stegny i Sztutowa do Krynicy Morskiej. Jedna ze stacji wypadła właśnie w Kątach. Wtedy też zaczęli przybywać tu pierwsi letnicy. Rybacy zaczęli powoli porzucać swoje tradycje ,oferując noclegi we własnych domach. Dzisiejsza baza noclegowa [info: wolne noclegi Kąty Rybackie] odbiega daleko od tego, co obecne było w latach 20. ubiegłego stulecia.

Dzisiaj Kąty Rybackie to prężnie rozwijająca się miejscowość. Zwłaszcza na przestrzeni ostatnich 30 lat przybyło dużo nowych miejsc noclegowych o zróżnicowanym standardzie. Do wyboru mamy nawet luksusowe czterogwiazdkowe hotele. Dominują jednak ośrodki wczasowe oraz prywatne kwatery. Kąty Rybackie w przeciwieństwie do innych nadmorskich miejscowości uległy zalewu komercji. Wieś nadal jest wsią, a mimo to turyści znajdą tu wszystkie niezbędne udogodnienia do wypoczynku. Jest tu jedna główna ulica, wiodąca ze Sztutowa do Krynicy Morskiej. Wypoczynek na plaży będzie też wymagał od turystów codziennych, kilkunastominutowych spacerów. Doskonałe warunki odnajdą tu jednak wędkarze, zwłaszcza jeśli pod uwagę weźmiemy Mierzeję Wiślaną. W porcie przy Zalewie istnieje możliwość wypożyczenia łódki i wypłynięcia na środek Zalewu.

Osoby, które planują wypoczynek w Kątach Rybackich, powinny wybierać przede wszystkim wyłącznie strzeżone kąpieliska. Choć linia brzegowa wynosi kilka kilometrów, to z dziećmi najlepiej ze względów bezpieczeństwa wypoczywać właśnie na nim.

Pieniński Przełom Dunajca w Sromowcach Wyżnych

Pieniński Przełom Dunajca w Sromowcach Wyżnych

Osoby, które mają ochotę spędzić weekend lub nawet cały urlop w górach i cieszyć się po prostu pięknymi krajobrazami i szeroko pojętym pięknem przyrody, mogą zastanowić się nad pobytem w Sromowcach Wyżnych. To jedna z wsi w powiecie nowotarskim, która cieszy się naprawdę sporym zainteresowaniem ze strony turystów.

Sromowce Wyżne wyróżniają się swoim korzystnym położeniem. Zimą można tutaj jeździć na nartach, latem natomiast można wziąć udział w spływie kajakowym. Spływ to atrakcja turystyczna w Sromowcach, która przyciąga turystów nie tylko z naszego kraju. Kiedy mowa o Pienińskim Przełomie Dunajca, chodzi o przełom rzeki pomiędzy Sromowcami Niżnymi a Szczawnicą. Przełom ten biegnie przez tzw. Pieniny Właściwe, jest długi na mniej więcej 8 km.

Dlaczego Pieński Przełom Dunajca zasługuje na uwagę miłośników spływów kajakowych? Rzecz w tym, że cały ten odcinek Dunajca obfituje w niezwykłe wręcz ostre zakola, co na pewno dostarczy wspaniałych wrażeń uczestnikom spływu. Ściany skalne nad rzeką mają wysokość nawet w okolicach 300 m. Jeśli ktoś lubi silne wrażenia i do tego chce jeszcze lepiej zapoznać się z pięknymi krajobrazami Pienin, powinien zdecydować się na spływ kajakowy Pienińskim Przełomem Dunajca. Spływ ten zaczyna się właśnie w Sromowcach Wyżnych. W tej popularnej wśród turystów wsi znajduje się nie tylko przystań flisacka, ale także i pawilon przepięknego Pienińskiego Parku Krajobrazowego.

Spływ kajakowy może skończyć się w dwóch miejscach. Albo w Szczawnicy (po przepłynięcie 18 km) albo dopiero w Krościenku (po przepłynięciu 23 km). Warto zaznaczyć, że spływy kajakowe organizowane w Sromowcach Wyżnych to bynajmniej nie nowa atrakcja. Spływy te organizowane są już od lat, od dawna też cieszą się ogromnym zainteresowaniem ze strony przyjezdnych. Można dodać jeszcze, że istnieje możliwość zwiedzenia Przełomu Dunajca na pieszo lub rowerem. Na prawym brzegu Dunajca znajduje się słynna Droga Pienińska, która prowadzi ze Szczawnicy aż po Czerwony Klasztor. Przed przyjazdem w Pieniny należałoby naturalnie zarezerwować odpowiednie noclegi [pod hasłem wolne noclegi Sromowce Wyżne]. Z racji tego, że region od dawna cieszy się ogromy zainteresowaniem ze strony turystów, krajowych i zagranicznych, jego baza noclegowa jest urozmaicona na tyle, by każdy mógł zarezerwować noclegi o odpowiednim standardzie w atrakcyjnym położeniu.

Ciekawa Puszcza Notecka

Ciekawa Puszcza Notecka

Polska jest krajem, który jest w dużej mierze pokryty lasami. Istnieją małe odizolowane od siebie obszary leśne oraz duże skupiska zwane borami lub puszczami. Puszcza Notecka należy do tych drugich. Zaraz po Borach Dolnośląskich jest największym powierzchniowo obszarem leśnym. Jej powierzchnia wynosi około 135 tysięcy hektarów i jest głownie porośnięta sosnami.

Nie jest terenem, który da się schodzić w czasie jednego dnia, nawet jeśli skupilibyśmy się na najważniejszych jej punktach. Wokół tej puszczy na szczęście powstała całkiem przyzwoita baza noclegowa. Agroturystyki i pensjonaty, które powstały są przytulne i schludne, zatem każdy turysta z chęcią będzie odbywał tam noclegi, dzięki temu będzie się nam dobrze kojarzyć nie tylko pod względem przyrodniczym ale i kwaterunkowym.

Jedną z pierwszych rzeczy jaką powinniśmy zobaczyć jest rezerwat przyrody, zlokalizowany 4 kilometry od Sierakowa. Rezerwat ten nazywa się "Cegliniec" i znajduje się w nim 37 ponad półtorawiecznych sosen. Sosny te są interesujące głównie z tego powodu, że ciężko znaleźć podobne okazy na obszarze Puszczy Noteckiej. Spowodowane jest to plagą szkodnika atakującego sosny, który spustoszył niegdyś ten obszar.

Podróżowanie przez Puszczę Notecką nieuchronnie prędzej czy później spowoduje, że trafimy do jakiejś miejscowości. W miejscowościach tych często są zabytki, które warto zobaczyć, jako, że są piękne same w sobie jak i ich historia często jest powiązana z historią Puszczy Noteckiej. Miejscem takim jest na przykład Pałac Twardowskich w Kobylnikach. Został zbudowany dla rodziny Twardowskich w 1886 roku. Przepiękna bryła neorenesansowa jest zdumiewająco piękna. Surowa cegła obramowana tylko tynkiem i piaskowcem nieco nawiązuje również do neogotyku. W Pałacu obecnie mieści się hotel z restauracją, a kilkuhektarowy, otaczający całość park zachęca do spacerów. Przy pałacu działa również stadnina koni.

Piękno drzew jak się okazuje to nie jedyne walory Puszczy Noteckiej jakimi jest nas ona w stanie obdarzyć. Dzięki miejscom takim jak ten, wiele regionów Polski, powraca na turystyczne mapy kraju, z których zniknęły wiele lat temu. Ich powrót wzbogaca rozmaitość atrakcji jakie w Polsce występują.

Pisz Music Festival

Pisz Music Festival

Orange Music Festival? Opener? Nie! Zamiast typowych masowych festiwali muzycznych warto się wybrać chociaż raz na niszowy Pisz Music Festival. Tak jak każde dbające o swoich mieszkańców miasto, Pisz co roku organizuje imprezę muzyczną, na której mogą bawić się zarówno młodzi, jak i starsi słuchacze. I oczywiście nie mówimy tu o typowym festynie, ale o poważnym wydarzeniu organizowanym od pięciu lat wspólnie przez Stowarzyszenie Muzyczne „Scena Mazur” i władze Pisza. Turyści wynajmując w danym okresie noclegi, mogą spodziewać się przedniej zabawy, a także poznać nowe dźwięki, które być może zainspirują ich do samodzielnego tworzenia.

Powracając jednak do wydarzenia, należy wiedzieć, że festiwal jest jednym z najciekawszych tego typu, w jakich można uczestniczyć w regionie mazurskim. Celem przyświecającym organizatorom było połączenie koncertów plenerowych, z których może skorzystać każdy, razem z zaprezentowaniem przedstawicieli niezależnej sceny muzycznej. Dzięki temu uczestnik wydarzenia (niezależnie od tego, jakiego typu muzyki słucha na co dzień) może posłuchać mniej znanych artystów, a także poznać nowe muzyczne trendy. Stanie się świadkiem tego wielkiego święta muzycznego jest niezwykle proste, ponieważ piska baza noclegowa jest doskonale rozwinięta i oferuje pokoje na każdą kieszeń. W ten sposób swoje miejsce znajdzie zarówno student, jak i właściciel Maybacha.

Do tej pory na piskiej scenie można było usłyszeć Perfect, Hey, Dżem, TSA i Maleńczuka. Ponadto zawitały tu również takie indywidualności muzycznej sceny jak Chassis, The Toobes, Naked Brown czy też Norvid i Cinemon. Artyści walczą nie tylko o sympatię słuchaczy, ale również o statuetkę „Skrzydlate Wiosło”. Dodatkową zaletą udziału w konkursie jest to, że w jury znajdują się znane gwiazdy, tj. Marek Piekarczyk, Tomasz Budzyński czy Paweł Grzegorczyk oraz Robert Brylewski. Ponadto świadkami występów są liczni dziennikarze i krytycy muzyczni, co może pozwolić rozkwitnąć nowym gwiazdom na polskiej scenie muzycznej.

Coroczny Pisz Music Festival jest jedną z najciekawszych imprez muzycznych w regionie Mazur, więc warto tu przyjechać chociażby na jeden wieczór. Impreza pozwala zapoznać się z nowinkami muzycznymi, pokibicować młodym wykonawcom, a także posłuchać prawdziwych gwiazd i weteranów polskiej sceny muzycznej.